Malwina Chabocka – Art & Design
Malwina Chabocka – Art & Design

Lot in Sodom: projekt okładki

Date : wtorek 05 stycznia, 2016

Uwielbiam projektować grafikę do muzyki. Dlatego z wielkim entuzjazmem zareagowałam na propozycję Colina Z. Robertsona z Hands of Ruin, bym zaprojektowała okładkę do albumu. Jest to album ze skomponowaną przez Colina ścieżką dźwiękową do filmu niemego w reżyserii Jamesa Sibleya Watsona i Melville’a Webbera z 1933, zatytułowanego Lot in Sodom, który oparty jest na biblijnej przypowieści o miastach Sodoma i Gomora.

Przed soundtrackiem do Lotu, Colin skomponował ścieżkę dźwiękową do wcześniejszego filmu Watsona i Webbera. Wyreżyserowany w 1928 roku horror Upadek Domu Usherów, na podst. opowiadania Edgara Allana Poe, jest historią brata i siostry, którzy żyją w rzuconej na ich rodzinę klątwie. Ścieżka dźwiękowa Colina, dostępna na kanale YouTube, będzie niedługo w sprzedaży na stronie Bandcamp, a ja jestem odpowiedzialna za projekt okładki i książeczki do albumu.

Oba filmy wykorzystują techniki niezwykle eksperymentalne jak na tamte czasy. Mamy m.in. nałożone na siebie obrazy, ujęcia kręcone przez pryzmat i rozmaite optyczne iluzje i zniekształcenia. Wszystko to bardzo dobrze wpasowuje się w awangardową i ekspresjonistyczną sztukę lat 20. i 30. Ponieważ jest to chyba mój ulubiony okres w sztuce, byłam ogromnie podekscytowana możliwością zaprojektowania czegoś w tym duchu. Razem z Colinem zrobiliśmy obszerny research, przyglądając się wielu starym plakatom filmowym, wśród których znaleźliśmy prawdziwe perełki, jak te na stronie 50 Watts (poniżej).

Zaczęłam od szkiców i wkrótce miałam dwa pomysły na kompozycję, które rozwinęłam w czarno-białych szkicach. Colinowi podobały się oba, ale ponieważ oboje mieliśmy na uwadze uhonorowanie wspaniałej geometrycznej architektury widocznej w filmie, zdecydowaliśmy się na drugi wariant. Zaczęłam więc eksperymentować z kolorami i stworzyłam kolorowy rysunek, który następnie przekształciłam w kolaż.

W tym momencie, byłam na tyle zadowolona z kompozycji, że zaczęłam pracę nad rysunkiem wektorowym w Ilustratorze. I znów, stworzyłam kilka wersji, które różniły się stopniem głębi, światłocienia i użyciem konturu, zanim zdecydowaliśmy się na tę, która nam obojgu najbardziej się podobała.

Ważne było, żeby okładka nie wyglądała jak rysunek, który wyszedł z nowoczesnego programu do rysunków wektorowych. Colin chciał, by jak najbardziej przypominała style stare wydruki, czyli miała ograniczoną paletę subtelnych, przygaszonych kolorów i nierówną fakturę, tak jakby obrazek wydrukowany był na dużym arkuszu papieru, nierównomiernie pokrytym tuszem drukarskim. Tak zrobiłam.

I wreszcie przyszedł moment, kiedy Colin przysłał mi e-mail o treści: Kocham to! Wygląda świetnie!, co jest niezwykle satysfakcjonującą chwilą dla każdego projektanta. Ale wciąż pozostawała praca do zrobienia — dodanie tekstu.

I tutaj znów patrzyłam przede wszystkim na modernistyczne i futurystyczne kroje pisma i sporządziłam listę tych, które uważałam, że będą dobrze współgrać z charakterem, kształtem i stylem ilustracji. Od początku wiedziałam, że fraza “Soundtrack by Hands of Ruin” będzie w kroju Canter, zaprojektowanym przez Christophera JH Lee, podczas gdy na frazę “Lot in Sodom” miałam kilka pomysłów: Canter, Zebrazil (ponieważ ten font występuje jedynie w wersji prostej, dodałam pogrubienie, stroke), Bazar, Akura Popo i Forgotten Futurist. Zebrazil jest autorstwa Zarni, Bazar — Olindy Martins, Akura Popo — Fahrizal Tawakkal, zaś Forgotten Futurist — Raya Larabie, jednego z moich ulubionych projektantów.

Ostatecznie zdecydowaliśmy, że Bazar pasuje z nich wszystkich najlepiej, ale z drugiej strony pojawiła się myśl, że może dobrze byłoby poeksperymentować z liternictwem, odnosząc się do kształtu liter, które pojawiają się w filmie, bo taki ręczny napis mógłby lepiej oddać jego charakter. Pomyślałam, że szkoda byłoby nie wykorzystać tej pięknie wystylizowanej typografii. I voila, oto jest i projekt! Oprócz okładki zrobiłam też książeczkę, która towarzyszy albumowi i zawiera garść informacji o filmie, projekcie oraz listę utworów. Film można obejrzeć na kanale YouTube, a album kupić na stronie Bandcamp. Zapraszam do oglądania, słuchania i kupowania.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

@